wtorek, 31 maja 2016

Cotton balls – wieczorową porą

  Ostatnie wieczory należą do naprawdę miłych i ciepłych, dlatego siedzenie o tej porze na balkonie lub tarasie należy do przyjemności o wspaniałym klimacie. Oprócz świeczek, lampionów, lampioników, czy latarenek chętnie sięgam po cotton balls.

Te świecące kule zawieszam na samodzielnie zamontowanych, nieco ukrytych haczykach i muszę przyznać, że efekt jest znakomity. Świetny nastrój na wieczór z rodziną, przyjaciółmi, albo na spotkanie we dwoje.

Polecam Wam serdecznie i życzę udanego i pięknego dnia.

10 komentarzy:

  1. A czy to nie cotton balls z Biedronki :P? Chyba mamy takie same :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, te akurat są z Biedronki. Bardzo je polecam, bo są porządnie wykonane, a cena jak na cotton balls też wydaję się w porządku.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Uwielbiam cottony, faktycznie stwarzają niesamowity klimat i w domu i na tarasie :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Agness, klimat z cotton balls jest świetny :)
      Uściski serdeczne.

      Usuń
  3. Również jestem posiadaczką tych magicznych kul :-) Gdziekolwiek ich się nie zawiesi to tworzą magiczny klimat. A na tarasie wieczorami to już można siedzieć godzinami w ich blasku, o ile nie ma komarów :-)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak chyba tylko komary mogą zepsuć taki nastrój :)
      Pozdrawiam gorąco.

      Usuń
  4. Uwielbiam, mają w sobie magiczną moc trzeba im to przyznać ;)
    Pozdrawiam
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, racja, mają taką moc :)
      Uściski.

      Usuń
  5. Cotton balls rządzą :). U nas są w sypialni i u syna w pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rządzą, rządzą :)
      Masz rację.
      Pozdrowienia serdeczne.

      Usuń