piątek, 19 maja 2017

Prawdziwy maj – czyli bzem pachnący

  Nie wyobrażam sobie maja bez bzu. Ten zapach, kolor i te piękne kwiatowe grona to majowa kwintesencja. Chociaż w tym roku dość późno się u mnie pojawił to jednak w końcu jest. Pachnie na cały dom i uroczo zwraca na siebie uwagę.


Jest wspaniałą i okazałą dekoracją, a stół z jego udziałem zachwyca w każdym calu. Do bukietu użyłam dwóch kolorów, które świetnie ze sobą współgrają.

Polecam serdecznie i udanego weekendu życzę.


18 komentarzy:

  1. Uwielbiam bukiety z bzu :) Są dla mnie kwintesencją maja !
    U Ciebie prezentują się pięknie :))
    Pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Maj uwielbiam właśnie za bez:-))) Niestety w tym roku deweloper wyciął wszystkie dziko rosnące krzaki bzu na drodze naszego spacerku więc ciężko jest mi zdobyć te piękne kwiaty.
    Pozrawiam serdecznie:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale widziałam że już zdobyłaś bez :)
      W maju musi być bez.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Przepiękny, taki pełny. Wyobrażam sobie jaki masz zapach w domu :)
    Ja wczoraj też przyniosłam mały bukiet i pachnie cudownie!
    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zapach ma piękny i cały dom nim pachnie :)
      Uściski.

      Usuń
  4. Ja również lubię bez. Jest bardzo efektowny, no i ten zapach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest faktycznie wspaniały.
      Pozdrawiam i zapraszam częściej.

      Usuń
  5. Oj tak, nic nie kojarzy mi się z majem tak mocno, jak właśnie bez. Uwielbiam jego zapach. Szkoda tylko, że w wazonie jest taki nietrwały. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój nawet się trzyma :)
      Uściski serdeczne.

      Usuń
  6. Naprawdę świetnie mieć tyle bzu w domu! :) Już od dawna mnie kusi taki bukiet. Teraz już wiem, że niebawem sobie go sprawię, bo robi wrażenie. Ach, ten maj.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam serdecznie :)
      Naprawdę pięknie wygląda. Efekt murowany.
      Uściski.

      Usuń
  7. Bez zawsze będzie mi się kojarzył z dziadkami i nasuwał urocze wspomnienia z dzieciństwa <3 :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie bardzo zapachowe wspomnienia :)
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  8. Hola amiga querida ,, que lindas flores , adoro la llegada de la primavera

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam :-) Twój bukiet wygląda imponująco i ten zapach, prawie poczułam przez monitor :-) mój lilak miniaturka ucierpiał podczas majowych mrozów, dużo pączków zmarzło bidulek :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)
      Zapach jest naprawdę wszędzie.
      Niestety w tym roku trochę roślin ucierpiało.
      Uściski weekendowe.

      Usuń