piątek, 24 listopada 2017

Naturalna dekoracja – jeszcze jesiennie, ale coraz bardziej świątecznie

  Do świąt został dokładnie miesiąc, więc powoli trzeba się do nich przygotowywać, co oczywiście jest niesamowitą przyjemnością. Powoli w dekoracjach miejsce dyni, wrzosów i żołędzi zajmują szyszki, cynamon, anyż, a wkrótce pojawią się również cyprysiki, choinki, światełka i inne świąteczne akcenty.

Na razie jeszcze w kolorach brązu i zieleni, który powoli zyska złota, srebra, czerwonych akcentów, a to wszystko przyprószy biały puch...ahh. Można się rozmarzyć. W końcu na tą magiczną atmosferę czeka się cały rok.

Polecam i życzę Wam pięknego weekendu.

18 komentarzy:

  1. Och jak ślicznie. Ta sówka jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Elu :)
      Sówki zawsze szkoda mi zapalać.
      Uściski serdeczne.

      Usuń
  2. Piękna dekoracja przejściowa pomiędzy jesienią a świętami. 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Mysiu :)
      Tak właśnie miało to wyglądać.
      Uściski cieplutkie.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)
      I zapraszam częściej.

      Usuń
  4. Zdecydowanie moje klimaty :) Lubię szyszki i w jesiennych i zimowych aranżacjach. Śliczna sówka :))
    Pozdrawiam cieplutko i weekendowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Aniu :)
      Też uwielbiam szyszki. Można z nich wyczarować świetne dekoracje.
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  5. Prześliczna dekoracja.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna ta aranżacja. I ta sówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)
      Pozdrawiam jeszcze jesiennie.

      Usuń
  7. Ślicznie, czy sowa jest świeczką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale szkoda mi jej zapalać :)
      Pozdrawiam gorąco.

      Usuń